„Przepis na babeczkę”
W ostatnim tygodniu w sali matematycznej pachniało wprost przepięknie. Unosił się zapach świeżoupieczonych babeczek. Wszystko za sprawą podsumowania działu o procentach i realizacji projektu z tym działem związanego.
Uczniowie mieli za zadanie przygotować w grupach przepis na 12 babeczek. Następnym zadaniem był podział składników i materiałów potrzebnych do wykonania muffinek. Kapitanowie grup czuwali nad odpowiednią organizacją pracy. Jednak najważniejszym zadaniem były obliczenia, w których uczniowie wykazywali się wiedzą z zakresu działań na procentach, działań pisemnych oraz zaokrąglania liczb. Musieli bowiem zwiększyć ilość babeczek, czyli składników o 40%. Mieli wykazać, jakim procentem wszystkich składników jest mąka, a jakim cukier i ile właściwie babeczek otrzymają w wyniku zwiększenia składników.
Po wykonaniu niezbędnych obliczeń uczniowie mogli przejść do najprzyjemniejszej części projektu, czyli do pieczenia i konsumpcji swoich cukierniczych wytworów. Wszyscy podeszli do tego zadania bardzo odpowiedzialnie i w skupieniu odmierzali, wsypywali i miksowali składniki. Oczywiście w trakcie, jak przystało na znakomitych „cukierników”, nie obeszło się bez rozsypanej mąki oraz rozbitych jajek. Dziwnym sposobem znikały miski lub czekolada, a nawet surowe ciasto. Śmiechu i radości było co niemiara. Mimo tych „trudności” siódmoklasiści wspaniali przygotowali swoje masy i wypełnili nimi foremki. Następnie, pod nadzorem nauczycielki matematyki, piekli je w szkolnym piekarniku. Miło było obserwować jak ciasto rośnie, jak pięknie pachnie i jak parzy w usta, gdy się je konsumuje tuż po wyciągnięciu. Część babeczek, które udało się ostudzić, była ozdabiana lukrem, posypką, czekoladą i owocami. Uczniowie mogli je zabrać do domów, by poczęstować nimi swoich najbliższych.
Realizacja projektu przyniosła wiele radości. Każdy uczeń mógł sobie znaleźć coś dla siebie: jedni odnaleźli się jako organizatorzy pracy, inni zaskoczyli swoim zaangażowaniem w obliczenia procentowe, zaś jeszcze inni rozwinęli swoje umiejętności kucharskie. Ja jako nauczyciel matematyki oraz wychowawca miałam wspaniałą możliwość obserwowania swoich wychowanków podczas wspólnej pracy, czasami zgodnej, a czasami nie. Widziałam jak przezwyciężają swoje ograniczenia matematyczne oraz manualne. Mimo stresu towarzyszącego realizacji tego zadania, odczuwam ogromną satysfakcję z pracy finalnej siódmoklasistów.
Joanna Königsberg
